Szkoła Podstawowa nr 9 im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie

Adres

Kontakt

ul.Powstańców Wielkopolskich 23
75-100 Koszalin
tel. 94-3426786
e-mail: sekretariat@sp9.koszalin.pl

Statystyki

  • Odwiedziło nas: 852061
  • Do końca roku: 18 dni
  • Do wakacji: 190 dni

MAŁGORZATA PLATA

Sąd nad Próchnicą

Autor: Małgorzata Plata

Szkoła Podstawowa nr 9 – Koszalin

Występują: Sędzia, Próchnica, Świadek I, Świadek II, Świadek III, Dentysta ,Woźny

 

Woźny:

Proszę wstać, Sąd idzie!

Proszę usiąść. Wprowadzić Oskarżoną.

 

 Sędzia: ( odczytuje akt oskarżenia)

Szanowni Państwo, oskarżona Próchnica

od lat swymi czynami nikogo nie zachwyca.

Sprawia wielu osobom przeogromne kłopoty.

Dłużej jej tolerować nie mamy ochoty.

Wyrządza wiele złego dziecku i dorosłemu.

Nie możemy bezczynnie przyglądać się temu.

Osądźmy zatem razem tę nikczemną postać.

Wspólnymi siłami trzeba sprawie sprostać.

 

 Świadek I: (Bardzo cierpi z powodu bólu zęba)

Oj, boli mnie ząb, strasznie boli.

To wiedźma Próchnica w nim sobie swawoli.

Głowa pęka mi z bólu, trzeszczy i pulsuje.

To Próchnica znów nową dziurę wydłubuje.

Zjada szkliwo na zębach. Ja jej nienawidzę.

A dziurawych zębów po prostu się wstydzę.

 

 Świadek II: (Trzyma przybory do mycia zębów)

Mam pastę, szczoteczkę i kubeczek nowy.

Myję zęby dokładnie, żeby były zdrowe.

Lecz nieraz w łazience słyszę dziwne głosy,

aż czasami ze strachu stają dęba włosy.

To wiedźma Próchnica namawia, buntuje,

jakiś nowy podstęp codziennie szykuje.

Mówi: „Nie myj zębów, wyrzuć pastę, kubek,

wpuść mnie do swych zębów – ja zjadać je lubię”

Mam już tego dosyć, jestem już nerwowy!

Niech mi więcej Próchnica nie zawraca głowy.

Chcę mieć zęby zdrowe, chcę mieć zęby białe,

a Sąd niech wyznaczy dla Próchnicy karę.

 

Świadek III: ( Na tacy ma zdrowe produkty żywnościowe)

A ja lubię chrupać rzodkiewkę, marchewkę,

wypić smaczne mleko i zjeść serek świeży.

Ale nieraz Próchnica wchodzi mi do kuchni

i w paskudnym uśmiechu czarne zęby szczerzy.

Namawia, bym nie jadła tego czy tamtego,

a schrupała natomiast lizaka jednego.

Nie będę jej słuchać. Zamknę drzwi przed nosem.

Dłużej już po prostu Próchnicy nie zniosę.

Wiem, jak dbać o zęby, wiem, co mogę zjadać.

Próchnica nie będzie mi już dłużej gadać,

podpowiadać, mącić.

Złe rządy Próchnicy muszą się dziś skończyć.

 

 Dentysta:

Choć głowę mam nie od parady, po prostu nie daję już rady.

Mam pracy pełne ręce, a dziur w zębach coraz więcej, więcej.

Pracuję już całe dnie, niech Sąd zrozumie mnie.

Próchnica podstępnie się skrada, coraz większe dziury w zębach wyjada.

A przecież dzieci chcą się ładnie uśmiechać.

Dlatego Próchnica musi natychmiast zaniechać

swych zgubnych czynów, swych zgubnych działań

i musi ją spotkać zasłużona kara.

 

 Sędzia:

A co oskarżona nam odpowie na przedstawione zarzuty?

 

 Próchnica:

Co ja biedna powiem w tym ostatnim słowie?

Całe życie zawsze bardzo się starałam,

okrąglutkie dziury w zębach wyjadałam.

Ze swej pracy jestem dziś zadowolona

i na całym świecie nikt mnie nie pokona.

Kupię lepsze wiertarki , sprzęt elektroniczny,

wywiercę dziur miliony, zobaczycie wszyscy.

Bo to jest moje zajęcie ulubione,

za które, mam nadzieję, dostanę koronę.

Będę Królową Próchnicą, stworzę królestwo swoje,

a waszego sądu wcale się nie boję, ha, ha, ha...

 

Sędzia:

A co wy dzieci na to? Czy lubicie Próchnicę?

 

Dzieci:

Nie lubimy!

 

Sędzia:

Co zrobimy z Próchnicą?

 

Dzieci:

Osądzimy!

 

Sędzia:

Wypędzimy z zębów?

 

Dzieci:

Wypędzimy!

 

Sędzia:

Ogłaszam więc wyrok:

Wobec zebranych dowodów wina Próchnicy jest oczywista.

Z żadnych przywilejów nie może korzystać.

Skazuję więc oskarżoną od dziś na wygnanie.

W Krainie Uśmiechu nie ma miejsca dla niej.

Niech się tuła po świecie, niech chudnie, marnieje,

a każde nasze dziecko niech się pięknie śmieje.

 

Dzieci:

Dla Próchnicy zakaz wstępu do naszych zębów!

Dla Próchnicy zakaz wstępu do naszych zębów!

Dla Próchnicy zakaz wstępu do naszych zębów!

 

Sędzia:

Wyprowadzić oskarżoną!